Środa, 8 września 2010. Do końca roku pozostało 115 dni.
Imieniny: Czcibora, Marii, Serafiny
 
Poleć Wirtualny Białystok  |  Startuj Wirtualny Białystok  |  Wirtualny Białystok do ulubionych

  Zarejestruj się »   Twój profil »
Szukaj:
Wirtualny Białystok » Humor (Dowcipy)


Nawigacja
Prześlij dowcip

» Dla dorosłych (276)
» Dresiarze (31)
» Dzieci (12)
» Głupie (54)
» Hrabia (12)
» Humor z Zeszytów (97)
» Komputery (26)
» Lekarskie (54)
» Małżeńskie (105)
» O babie (18)
» O Bacy (16)
» O Blondynkach (33)
» O Chucku Norrisie (65)
» O Jasiu (26)
» O Księżach (136)
» O Policjantach (44)
» O Rydzyku (14)
» O Wąchocku (25)
» Polityczne (177)
» Różne (274)
» Studenckie (47)
» Szkolne (13)
» Teściowa (30)
» Wojskowe (21)
» Zagadki (20)
» Zwierzęta (27)



Humor
Kategoria: Wojskowe

Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
- Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić 1 warunek. Dam wam po psie i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć, że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł, albo ty.Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- No Niemiec, coś nauczył tego psa?
Niemiec mówi osłabionym głosem:
- S ss s siad (pies siadł).
Diabeł:
- OK Niemiec, jesteś wolny, chodźmy do Rosjanina.
Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka. Diabeł:
- Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
- l ll ll leżeć (pies się położył).
- OK Ruski, jesteś wolny, chodźmy do Polaka.
Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka pies chudy jak sztacheta. Diabeł:
- Polak. Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
Polak:
- Zaraz, zaraz.
Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna jeść.
Pies patrzy na niego i mówi:
- H HH Heniuś, daj gryza.

W lazarecie
W wojskowym lazarecie podczas II wojny spotykają się alianci: Anglik, Amerykanin i Rosjanin. Wszystkim trzem odstrzelono fiuty. Pozostały tylko niewielkie fragmenty. Wszyscy mieli w tych miejscach wytatuowaną literę "M". Proszą Anglika, żeby powiedział co tam było wytatuowane.
- To było imię mojej ukochanej "MARY"
A ty? Pytają Amerykanina:
- Też miałem imię mojej dziewczyny "MARGARET"
Rosjanin się kręci, wywija od odpowiedzi w końcu podaje jak brzmiał cały napis: "MATROSY CZARNOMORSKIEJ FLOTY POZDRAWLIAJUT DZIEWOCZKI ZZA WOłGI"

Na zbiórce
W trakcie zbiórki kapral odczytuje listę obecnośći. Na dole strony jest dopisek: "verte!". Kapral czyta: Verte. Cisza. Kapral krzyczy: Verte! Cisza. Kapral wrzeszczy: VERTE !!! Z szergu pada odpowiedź: Poszedł ze stolcem. Przyprowadzić obu! - zarządza kapral.


P: Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie
pożar?
O: Powinien wylecieć w powietrze!

Wrócił żołnierz z tygodniowej przepustki. Generał pyta go:
- No i jak tam na przepustce?
- Wspaniale, panie Generale. Przez cały tydzień się kochałem.
- No siadajcie i opowiadajcie.
- Niestety nie mogę, panie Generale...

Synek do tatusia: - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz.
- No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
- Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu!

Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
- Czy widzicie tam jakieś litery ?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablice ?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!

- Jak brzmi definicja wojskowa kałuży?
- Jest to niewielki zbiornik wodny o małym znaczeniu strategicznym...

Wyskoczył spadochroniarz z samolotu i z wrażenia zapomniał, jak uruchomić spadochron. Szarpie się przez chwile, ale widzi, ze nic z tego. Nagle widzi żołnierza , który leci obok niego do góry.
- Hej bracie! Jak otworzyć ten cholerny spadochron?
- Sorry, ja z saperów...

Kapral szkoli szeregowców:
- Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
- A nas uczono w szkole, ze woda wrze w temperaturze 100 stopni!
- Niemożliwe! - mówi kapral sprawdzając cos w swoim notesie.
- Tak, macie racje. Woda wrze w temperaturze 100 stopni, a 90 stopni to kąt prosty!

Z pamiętnika żołnierza:
- Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ją w krzaki! To był dobry dzień...
- Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był dobry dzień...
- Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na ćwiczenia. To był zły dzień...

Podczas zbiorki kompanii kapral mówi do żołnierzy:
- Ci, co znają się na muzyce - wystąp!
Z szeregu występuje czterech.
- Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro.

- Ile razy śmieje się z kawału podoficer?
- Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie.
- A ile razy śmieje się oficer?
- Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą.
- A generał?
- Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć.

Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze!

Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy gdy kapral powie :
- Sprzątaj korytarz od tego miejsca aż do obiadu.


Strony od 1 do 15 z 21 znalezionych

[«] « poprzednie | 1 | 2 | następne » [»]

Sonda
Kiedy Przylecą bociany?
Na początku marca
W połowie marca
Na początku kwietnia


Inne sondy



Redakcja nie odpowiada za treści zamieszczane dynamicznie przez użytkowników.
Copyright © 2003-2005
ul. Białostocka 50, 16-010 Wasilków
e-mail:
redakcja@wirtualny.bialystok.pl


   
 

 



niania białystok infokioski, kioski multimedialne, kioski informacyjne