Czwartek, 9 września 2010. Do końca roku pozostało 114 dni.
Imieniny: Aldony, Jakuba, Sergiusza
 
Poleć Wirtualny Białystok  |  Startuj Wirtualny Białystok  |  Wirtualny Białystok do ulubionych

  Zarejestruj się »   Twój profil »
Szukaj:
Wirtualny Białystok » Humor (Dowcipy)


Nawigacja
Prześlij dowcip

» Dla dorosłych (276)
» Dresiarze (31)
» Dzieci (12)
» Głupie (54)
» Hrabia (12)
» Humor z Zeszytów (97)
» Komputery (26)
» Lekarskie (54)
» Małżeńskie (105)
» O babie (18)
» O Bacy (16)
» O Blondynkach (33)
» O Chucku Norrisie (65)
» O Jasiu (26)
» O Księżach (136)
» O Policjantach (44)
» O Rydzyku (14)
» O Wąchocku (25)
» Polityczne (177)
» Różne (274)
» Studenckie (47)
» Szkolne (13)
» Teściowa (30)
» Wojskowe (21)
» Zagadki (20)
» Zwierzęta (27)



Humor
Kategoria: O Blondynkach

Długi, ale fajny
W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
- Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
- Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
- Dlaczego się malujesz?
- Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
- Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
Murzynka na to:
- Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

Co robi blondynka z zamkniętymi oczami przed lustrem?
- Chce zobaczyć, jak wygląda kiedy śpi.


Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
- Ty, słuchaj wiesz że w tym roku sylwester wypada w piątek?
A na to druga:
- Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!

AUTO
ałamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!

O blondynkach
Która z komurek w ciele blondynki jest najmądżejsza ???

Plemnik

Przychodzi blondynka do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, jak leczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?

Przychodzi blondynka do seksuologa:
- Panie doktorze, cos jest ze mna nie tak.
- Ale o co chodzi?
- No bo maz wchodzi we mnie piec razy rzadziej niz do Internetu.

- Wiesz, mam zakiet Chanel, buty Prady, perfumy Armaniego...
- Biedactwo, nie masz ani jednej swojej rzeczy?

Blondynce opowiadają dowcip: jak się łapie strusie:
Bierze się łysego faceta, zakopuje w piachu tak, żeby mu tylko głowa wystawała. Struś myśli, że to jajo, siada a facet go cap!.
Blondynka wpada do koleżanki i zanosi się ze śmiechu:
- Ale extra kawał słyszałam! Wiesz jak się łapie strusie? No więc bierze się faceta i zakopuje go po jaja. Zaraz, zaraz tylko dlaczego on ma być łysy...?

Z życia kierowców (podobno autentyk)
Do warsztatu wjeżdża laweta, a na niej rozbite Cinqecento.
Wyraznie widać, że wpasowało się w drzewo. Z lawety wysiada kierowca - kobieta (kolor włosów raczej jasny).
Zaczyna się rozmowa:
Własciciel warsztatu: Co się stało?
Kobieta: To co widać, samochód rozbity.
Własciciel warszatatu: A Pani nic się nie stało?
Kobieta: Nie!
Własciciel warszatatu: A co się wydarzyło?
Kobieta: Samochód mi się zepsuł.
Własciciel warszatatu: Chyba raczej go Pani rozbiła?
Kobieta: Nie, nie, jechałam do koleżanki, kiedy samochód sie zespuł, po
prostu stanšł, więc zadzwoniłam do koleżanki. Ona przyjechała swoim fiatem
Punto. Nic nie udało się zrobić. Postanowiłysmy holować samochód do warsztatu.
Własciciel warszatatu: Tak, tak, słucham Pania
Kobieta: Jakos sobie poradziłysmy z tymi wkręcanymi hakami, plastikowymi osłonkami, karabińczykami przy lince holowniczej. No i kiedy hol już był zaczepiony WSIADŁYSMY OBYDWIE DO FIATA PUNTO i ruszyłysmy.
Własciciel warszatatu: (prawie zgon ze smiechu) no i?
Kobieta: No i na łuku moje Cinqecento nie skręciło, tylko wyleciało z zakrętu i uderzyło w drzewo.

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
Panie doktorze od pewnego czasu czuję się tak jakbym miała podwójny kręgosłup!
Lekarz na to: Prosze zrobić zdjęcie rentgenowskie, wtedy zobaczymy co dalej.
Po kilku dniach blondynka przychodzi ze zdjęciem.
Lekarz po obejrzeniu go mówi: Teraz wszystko jest jasne - tampony proszę zmieniać a nie upychać jeden po drugim!

Leży szklanka odwrócona dnem do góry. Podchodzą do niej dwie
blondynki. Jedna podnosi ją i mówi:
-Ooo! Popatrz! Ta szklanka nie ma dziurki!
Na to druga odwraca ją i mówi:
- Ooo! Denka też nie!!

W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok
chłopakiem:
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?

Poszły sobie laski ciuchy kupować, wypatrzyły w końcu szpanerski łach...
- A będzie to na mnie pasowało?
- Jakie ma pani wymiary?
- 90-60-90
- Daj spokój Kaśka, nie jesteś na czacie!

Spotykają się dwie blondynki:
- Słyszałaś, że Zocha umarła na raka? - pyta jedna.
- Wiesz, wiedziałam, że w jakiejś normalnej pozycji to ona nie umrze!


Strony od 1 do 15 z 33 znalezionych

[«] « poprzednie | 1 | 2 3 | następne » [»]

Sonda
Kiedy Przylecą bociany?
Na początku marca
W połowie marca
Na początku kwietnia


Inne sondy



Redakcja nie odpowiada za treści zamieszczane dynamicznie przez użytkowników.
Copyright © 2003-2005
ul. Białostocka 50, 16-010 Wasilków
e-mail:
redakcja@wirtualny.bialystok.pl


   
 

 



niania białystok infokioski, kioski multimedialne, kioski informacyjne